Siemanko!

Dziś mamy pierwszy o takiej tematyce post, ostatnio trochę tych nowości na blogu jest. :)
Na marginesie wspominając ten tydzień minął mi znakomicie ale też szybko, także moją regeneracje uważam za udaną
(tutaj znajdziecie więcej na jej temat:
Przechodząc już do tematyki notki, chciałabym Wam co jakiś czas przedstawiać jakie
CELE i WYZWANIA sobie wyznaczam. W tym przypadku wyznaczyła mi go moja mama, kobieta, która nie pamięta jak smakują cukierki :')!
Mówię to nie bez przyczyny ponieważ to właśnie mama zainspirowała mnie do ograniczenia wszelkiego rodzaju słodyczy, nadal mnie uczy i przekonuje bym zastępowała je świeżymi, suszonymi owocami.
Bardzo mnie mobilizuje, więc MAMO jeśli to czytasz wiedz, że jestem Ci MEGA wdzięczna!

Jestem strasznym łasuchem dlatego bardzo trudno przestawić mi się na stu procentowy zdrowy tryb życia. Od dłuższego czasu chcę "rzucić" niezdrowe cukry, lecz gdy przychodzi chwila słabości pierwsze co robię to właśnie po nie sięgam.
Dlatego też nowy cel i wyzwanie: NIE JEM SŁODYCZY!
Muszę Wam się pochwalić. Od ponad tygodnia (tak wiem, to niewiele ale małymi kroczkami do przodu) nie skusiłam się jeszcze na nie.
Pytanie: czym zastępuje cukierki?
- Rodzynki
- Daktyle
- Morele
- Figi
- Truskawki, maliny, banany, borówki i inne
- Owocowe koktajle
Jeżeli Wy także jesteście na takim etapie jak ja, jeśli chcecie dopiero rozpocząć zdrowe odżywianie podzielcie się ze mną w komentarzach jak Wam to idzie, chętnie na nie odpowiem! :)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz