sobota, 27 lutego 2016

Dobre strony są we wszystkim czyli REGENERACJA!

Hej, hej, hej 

/SUKIENKA PULL&BEAR/

Dzisiaj po ciężkim tygodniu i dosyć niezadowalającym, naszło mnie na takiego pozytywnego, podsumowującego posta dla Was jak i dla siebie :). Uznajmy, że będzie to taki post regenerujący nas na następny tydzień, który nie może być gorszy! 

Więc zacznijmy od szkoły... Może Wy również niepotrzebnie przejmujecie się ocenami, nauczycielami i innymi sprawami z tym budynkiem związanych, ja niestety tak mam...



Nie umiem po prostu tego olać potocznie mówiąc.
Nie umiem przejść na przykład koło jedynki ze sprawdzianu obojętnie. 

Wszyscy w szczególności moi rodzice wmawiają mi, że to tylko szkoła,oceny, wydaje mi się, że należę do tej części bardziej ambitnych i więcej od siebie wymagających uczniów i to wszystko jest spowodowane przez to, zdaje sobie w stu procentach sprawę z tego, że nie należy brać jednej czy dwóch gorszych dni, ocen do siebie ale niestety nie umiem tego zastosować w praktyce. Pewnie nie tylko w moim okresie życiowym szkoła jest teraz najbardziej stresującą i czasami wyczerpującą psychicznie rzeczą. 

Ale przecież są plusy, taki nacisk uczy nas na przyszłość być osobą silną, wytrwałą, nie poddającą się, dążącą do celu i do osiągnięcia swoich marzeń! :)



Kolejni temat - ludzie.
Najpierw dobrzy przyjaciele, osoby twierdzące, że zawsze będą przy nas potem ludzie którzy przechodzą na ulicy obok nas jakbyśmy byli dla nich nieznajomymi, tacy "przyjaciele" którzy mówią o nas same najgorsze rzeczy i nie chcą o naszej osobie słyszeć.

Ale co byśmy bez nich zrobili? 
Czy uzmysłowilibyśmy sobie, że nie warto każdemu ufać? 
To przecież dzięki tym osobom wyrabiamy twardy charakter, to oni pokazują, że należy cieszyć się chwilą, iść do przodu ;)!

Czasami mam takie momenty, w których lubię trochę ponarzekać, chyba każdy takie ma.
Jednak pamiętajmy o regeneracji :)! W tym całym zle, muszą być jakieś plusy i tylko od nas zależy czy je zechcemy znaleźć :)



Przy okazji chciałam Wam serdecznie podziękować za te dwa tysiące wyświetleń! Nie macie pojęcia jak one mnie mobilizują i sprawiają uśmiech na mojej twarzy za każdym razem gdy wchodzę na bloga :)

JESZCZE RAZ DZIĘKI WIELKIE!

Pozdrowionka!

czwartek, 25 lutego 2016

MEMORY JAR





Już koniec lutego to fakt...
Ale sądzę, że nigdy nie jest za późno na zrobienie słoika wspomnień.




Dlaczego warto?

1) Trochę dobrej zabawy jeszcze nikomu nie zaszkodziło, a jeśli jesteście typem osób towarzyskich zróbcie to wspólnie na przykład z rodzicami, rodzeństwem, przyjaciółką czy przyjacielem.
2) Będzie to świetny pomysł na zapamiętanie miłych, pięknych chwil w Waszym życiu.
3) Trzecim powodem, a jednocześnie plusem jakim jest zrobienie MEMORY JAR to uczenie się systematyczności. Przy codziennym wrzucaniu karteczki nabędziecie już pewien nawyk.

W życiu każdego z nas dzieje się coś niezwykłego, zapiszmy to! 
Niech ten moment nie uleci w niepamięć.




Potrzebne Wam rzeczy do zrobienia to przede wszystkim: SŁOIK :), różnego rodzaju wstążki, kleje, taśmy, pisaki, materiały... Wszystko zależy od Was, zróbcie go w swoim stylu, niech odzwierciedla Waszą osobę! 




Jeśli nie macie na słoik żadnego pomysłu podrzucam Wam kilka propozycji, w tym moją :)!


Jeżeli nie macie czasu, zdolności (chociaż do tego nie trzeba mieć jakiś wielkich) lub po prostu Wam się nie chce i nie macie ochoty, możecie taki słoik kupić.





Mam nadzieję, że takie posty również będą się cieszyć popularnością i zainteresowaniem wśród Waszych osób :).

Do kolejnego! 

niedziela, 21 lutego 2016

KOCHAM i NIENAWIDZĘ

Hej Wam!


Dzisiejszy wpis chciałabym podzielić na dwie części, 
Wszyscy doskonale wiemy, że nie ma ludzi idealnych, że ideały nie istnieją.  
Są w nas takie cechy, za które jedni nas kochają, drudzy nienawidzą i do tego chce dziś nawiązać, czyli  kilka cech za co kocham i za co nienawidzę  ludzi.
Ogółem mówiąc, człowiek to istota niszcząca świat, wszystko co piękne ale nie w ten temat chcę dziś głębiej wejść. 

Może na wstępie by zachęcić Was do przeczytania tej notki opowiem o rzeczach, które mnie w ludziach inspirują, kręcą, sprawiają, że ludzi tych podziwiam, ubóstwiam, że po prostu w nich to lubię!


  • Pasja, uwielbiam osoby z pasją, które potrafią godzinami opowiadać o swoich zainteresowaniach, osoby u których widać że robią to co sprawia im przyjemność i wywołuje uśmiech na ich twarzy :)

  • Poczucie humoru, czym by było życie bez śmiechu, poczucia humoru? To sprawia je bardziej kolorowym, optymistycznym. Sama wiecznie się śmieje, uważam że mam pewien dystans do siebie i lubię być otaczana ludźmi, którzy potrafią mnie jeszcze bardziej rozweselić czy sprawić, że aż płaczę ze śmiechu :) Życie jest krótkie. Nie ma w nim czasu na smutki!


  • Tajemniczość, przy poznawaniu nowych osób lubię w nich namiastkę tajemniczości, coś co trzeba w nich odkryć :)

  • Szczerość, jest to cecha chyba przez wszystkich ceniona. Wydaje mi się, że każdy woli usłyszeć od kogoś trochę bolesnej prawdy niż perfidnego kłamstwa...

Przejdźmy teraz do kilku rzeczy, których nie cierpię, są dla mnie irytujące.

  • Nie zna, ma najwięcej do powiedzenia, jest mnóstwo takich przypadków w dzisiejszym świecie. Oceniamy po pozorach, plotkach, niekoniecznie rozumiemy, a powinniśmy próbować.


  • Natrętność, czasami osoby pomimo wielu sygnałów nie rozumieją słowa NIE, co bywa uporczywe.

  • Przeciwieństwo wcześniej wymienionej szczerości, mianowicie kłamstwo.


  • Zazdrość, coś co potrafi każdego zniszczyć... Niestety każdy posiada w sobie jej namiastkę.


  • Ostatnią już z dzisiejszych wymienionych rzeczy jest banie się posiadania własnego zdania, czym jest wielki błąd. Pewnego czasu również bałam się wyrazić swoją opinię, ale czego my się boimy? Nie mam już z tym najmniejszego problemu, a jeśli ktoś z Was ma takie skłonności zachęcam do tego by je przezwyciężył, nikt nikomu za to krzywdy nie zrobi :)!

Mam nadzieję, że tego typu notki również Wam przypadną do gustu :) 
Buziaki.

środa, 17 lutego 2016

Pamiętniki, zapisz a osiągniesz...

Do tego postu  natchnęła mnie pewna audycja w radiu. Przedstawiała ona twierdzenie, że dzięki sporządzaniu notatek, pisaniu pamiętników, dzienników czy nawet kalendarzy człowiekowi jest w przyszłości łatwiej.



Pokazywała, że dzięki tego typu zajęciom Nasze cele i pragnienia życiowe stają się bardziej osiągalne. Zgadzam się z tym w 100%, bardzo lubię mieć wszystko zorganizowane, poukładane, posegregowane w tym pomaga mi oczywiście kalendarz.
Uczęszczam do gimnazjum czasami jak to uczennica jestem zasypywana masą kartkówek, sprawdzianów, prac domowych dlatego kalendarz to mój niezbędnik! :)

Pisanie sprawia mi dużą przyjemność, jest to coś co bardzo lubię robić, dlatego też prowadzę tego bloga z wielką chęcią i nie mam już żadnych zastrzeżeń czy go usunąć czy też nie. Powracając do tematu...
Od malutkiego dziecka pisałam przeróżne opowiadania, bajki i gdy dziś to czytam przyznam nieskromnie, że wychodziło mi to całkiem nieźle! 
Wraz z wiekiem moje bajki zmieniały się w dzienniki i pamiętniki, lecz do tego trzeba mieć czas. 

Ja w tej chwili nie mam go zbyt wiele ponieważ w tygodniu "roboczym" wracam do domu najwcześniej po godzinie 17, do tego mnóstwo nauki...
Niedawno myślałam nad powrotem do dziennika lub pamiętnika, lecz czas w chwili obecnej mi na to nie chce pozwolić, ale sądzę, że nie ma nic straconego.
Jeśli Wam natomiast doskwiera nuda w codzienności zachęcam Was do zapisywania swoich przemyśleń, gdy zakończycie zapisywać taki zeszyt odłóżcie go w bezpieczne miejsce i przeczytajcie za kilka miesięcy, lat gwarantuję, że będziecie mieć z tego wielki ubaw! 

Krótko podsumowując pisanie po prostu rozwija. :)


Do następnego!

piątek, 12 lutego 2016

Walentynki

Dziś witam w szczególności wszystkich singli!

W moim wieku niektórzy już doświadczają pierwszej miłości, a Walentynki tylko nam o niej przypominają. Ale co z singlami?
Czemu mamy być poszkodowani w to amerykańskie święto?

Przedstawiam Wam Walentynkowy poradnik singla czyli jak zapobiec w ten dzień "zanudzeniu się na śmierć"!

Jeśli nie macie drugiej połówki, proponowałbym zwrócić się do przyjaciela, przyjaciółki w moim przypadku to będzie najlepsze rozwiązanie na spędzenie tego dnia.
Róbcie to co lubicie najbardziej! Weźcie koce, kołdry, zapalacie świeczki, obejrzyjcie Wasz ulubiony film (najlepiej jakiś romansik :)), kupcie lody (najlepsza rzecz na świecie )!
Jeśli nie odpowiada Wam siedzenie w domu, wyjdźcie gdzieś ze znajomymi, do kina, na kręgle, na basen :) Opcji jest bardzo dużo!
Potraktujcie ten dzień jak wszystkie inne nie ma po co zaśmiecać sobie głowy myślami typu:
-"Nikt mnie nie chce",
-"Jestem nikomu nie potrzebny/a".

W Walentynki również nie powinien nas opuszczać dobry humor!
Bądźmy pozytywnie nastawieni, myślmy pozytywnie!
Na każdego czeka ta jedna, jedyna miłość, która niekiedy jest bliżej niż nam się wydaje.

Miłych Walentynek Kochani!