Hej, hej, hej
/SUKIENKA PULL&BEAR/
Więc zacznijmy od szkoły... Może Wy również niepotrzebnie przejmujecie się ocenami, nauczycielami i innymi sprawami z tym budynkiem związanych, ja niestety tak mam...
Nie umiem po prostu tego olać potocznie mówiąc.
Nie umiem przejść na przykład koło jedynki ze sprawdzianu obojętnie.
Wszyscy w szczególności moi rodzice wmawiają mi, że to tylko szkoła,oceny, wydaje mi się, że należę do tej części bardziej ambitnych i więcej od siebie wymagających uczniów i to wszystko jest spowodowane przez to, zdaje sobie w stu procentach sprawę z tego, że nie należy brać jednej czy dwóch gorszych dni, ocen do siebie ale niestety nie umiem tego zastosować w praktyce. Pewnie nie tylko w moim okresie życiowym szkoła jest teraz najbardziej stresującą i czasami wyczerpującą psychicznie rzeczą.
Ale przecież są plusy, taki nacisk uczy nas na przyszłość być osobą silną, wytrwałą, nie poddającą się, dążącą do celu i do osiągnięcia swoich marzeń! :)
Kolejni temat - ludzie.
Najpierw dobrzy przyjaciele, osoby twierdzące, że zawsze będą przy nas potem ludzie którzy przechodzą na ulicy obok nas jakbyśmy byli dla nich nieznajomymi, tacy "przyjaciele" którzy mówią o nas same najgorsze rzeczy i nie chcą o naszej osobie słyszeć.
Ale co byśmy bez nich zrobili?
Czy uzmysłowilibyśmy sobie, że nie warto każdemu ufać?
To przecież dzięki tym osobom wyrabiamy twardy charakter, to oni pokazują, że należy cieszyć się chwilą, iść do przodu ;)!
Czasami mam takie momenty, w których lubię trochę ponarzekać, chyba każdy takie ma.
Jednak pamiętajmy o regeneracji :)! W tym całym zle, muszą być jakieś plusy i tylko od nas zależy czy je zechcemy znaleźć :)
Przy okazji chciałam Wam serdecznie podziękować za te dwa tysiące wyświetleń! Nie macie pojęcia jak one mnie mobilizują i sprawiają uśmiech na mojej twarzy za każdym razem gdy wchodzę na bloga :)
JESZCZE RAZ DZIĘKI WIELKIE!
Pozdrowionka!
JESZCZE RAZ DZIĘKI WIELKIE!
Pozdrowionka!




Brak komentarzy:
Prześlij komentarz