Dziś
witam w szczególności wszystkich singli!
W
moim wieku niektórzy już doświadczają pierwszej miłości, a
Walentynki tylko nam o niej przypominają. Ale co z singlami?
Czemu
mamy być poszkodowani w to amerykańskie święto?
Przedstawiam
Wam Walentynkowy poradnik singla czyli jak zapobiec w ten dzień
"zanudzeniu się na śmierć"!
Jeśli nie
macie drugiej połówki, proponowałbym zwrócić się do
przyjaciela, przyjaciółki w moim przypadku to będzie najlepsze
rozwiązanie na spędzenie tego dnia.
Róbcie to co
lubicie najbardziej! Weźcie koce, kołdry, zapalacie świeczki,
obejrzyjcie Wasz ulubiony film (najlepiej jakiś romansik :)), kupcie
lody (najlepsza rzecz na świecie )!
Jeśli nie
odpowiada Wam siedzenie w domu, wyjdźcie gdzieś ze znajomymi, do
kina, na kręgle, na basen :) Opcji jest bardzo dużo!
Potraktujcie
ten dzień jak wszystkie inne nie ma po co zaśmiecać sobie głowy
myślami typu:
-"Nikt
mnie nie chce",
-"Jestem
nikomu nie potrzebny/a".
W Walentynki
również nie powinien nas opuszczać dobry humor!
Bądźmy
pozytywnie nastawieni, myślmy pozytywnie!
Na każdego
czeka ta jedna, jedyna miłość, która niekiedy jest bliżej niż
nam się wydaje.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz